Wielu rodziców zastanawia się, czy do dziecięcego menu warto wprowadzać grzyby. Dieta oparta na tych składnikach może być bogata w składniki odżywcze, choć trzeba przestrzegać pewnych zasad. Przede wszystkim nie warto robić tego zbyt wcześnie. Postanowiliśmy obalić niektóre mity o jedzeniu grzybów przez najmłodszych.
Autorka: Olga z Zespołu Smardze.pl
Grzyby – wartości odżywcze
Grzyby składają się głównie z wody: w zależności od przyjętego kryterium szacuje się, że jest to 70-90% składu. Ale nie oznacza to, że grzyby nie mają w sobie cennych dla zdrowia składników. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że grzyby są cennym źródłem witamin i minerałów. Do cennych składników mineralnych w grzybach zalicza się między innymi:
- wapń,
- cynk,
- selen,
- fosfor,
- żelazo,
- potas.
Jakie witaminy znajdziesz w grzybach? Na przykład:
- D2,
- C,
- witaminy z grupy B,
- witaminy z grupy PP.
Ważnym komponentem w grzybach jest ponadto chityna – wielocukier podobny do celulozy, czyli błonnika, tak ważnego dla procesów trawienia i równowagi naszego organizmu.
A jeśli chodzi o kwestie związane z zapobieganiem otyłości, gdy potrzebna jest rozsądnie zaplanowana dieta? Grzyby są doskonałym zamiennikiem mięsa – smakują wybornie, można je dodawać do wielu potraw, a ponadto mają mało kalorii. Widać to na konkretnych liczbach – 100 g gotowanych pieczarek to 28 kcal, a taka sama ilość grzybów shiitake to 33,7 kcal.
Jak widać, grzyby to bardzo wartościowe składniki, które warto wprowadzić do diety dziecka.
Czy grzyby są ciężkostrawne dla dziecka?
Wiele osób uważa, że grzyby mogą być dla najmłodszych ciężkostrawne i powodować różnego rodzaju dolegliwości trawienne. Czy rzeczywiście tak jest?
O ciężkostrawności grzybów decyduje wspomniana chityna, którą trudno się trawi – nie rozpuszczają jej kwasy w żołądku. Jeśli już dostanie się do jelit, to może w nich zalegać, powodując wzdęcia i uczucie sytości.
Biorąc pod uwagę te fakty, można uznać, że grzyby faktycznie mogą być ciężkostrawne dla dzieci, choć wszystko zależy od ilości, sposobu przyrządzania. Warto zwracać też uwagę na warunki, w jakich pozyskiwane są grzyby. Dzieci zdecydowanie lepiej trawią produkty hodowlane (np. pieczarki, kurki). Najlepiej, jeśli są długo przyrządzane i stanowią dodatek do dania, a nie jego bazę.
„Pierwsze” grzyby – dzieci mogą je jeść od 10. roku życia
Specjaliści są zdania, że dzieci powinny spróbować grzybów po raz pierwszy w wieku około 10 lat. Wprowadzanie ich do menu powinno się odbywać w sposób powolny i ostrożny. Wskazane są niewielkie ilości, raczej „do smaku”.
Warto
pamiętać o tym, że przewód pokarmowy rozwija się u każdego dziecka inaczej
i w różnym wieku. Warto obserwować samopoczucie i stan zdrowia swojej pociechy
i dopiero wtedy podjąć decyzję o kolejnych porcjach grzybów. Na sam początek
najlepiej sprawdzą się grzyby hodowlane, takie jak pieczarki, boczniaki. Można
je wprowadzać do diety dziecka na takiej zasadzie jak wszystkie inne produkty
spożywcze, choć nigdy na surowo!
Gdy
10-latek przyzwyczai się już do grzybów hodowlanych, można próbować także z
innymi gatunkami, np. borowikami, podgrzybkami, kaniami itd. Oczywiście muszą
one pochodzić
z zaufanego źródła.
Jak wykorzystać grzyby? Dieta oparta o te składniki
Grzyby są smaczne, mają ciekawe wartości zdrowotne i można przyrządzać je na różny sposób. Perfekcyjnie uzupełnią smak dań mięsnych, mącznych, jajecznych i warzywnych. Kluczem do sukcesu jest prawidłowe oczyszczenie i obróbka termiczna grzybów. Te świeże najlepiej smażyć lub dusić na maśle albo tłuszczu roślinnym.
Sos grzybowy, na bazie masła, cebuli i śmietanki, znakomicie uzupełni potrawkę drobiową, ale także pierogi lub pieczeń, a zupa grzybowa będzie stanowić doskonałą alternatywą dla rosołu lub pomidorowej.
Ale grzyby to nie tylko dania obiadowe, a również śniadania. Kurki lub maślaki doskonale łączą się z jajecznicą albo omletem. Jeśli natomiast preferujesz dietę wegańską lub wegetariańską, to możesz potraktować grzyby jako fantastyczną alternatywę dla mięsa.
Przepisów na potrawy z grzybami jest naprawdę mnóstwo i wszystko jest kwestią kreatywnego podejścia do tematu.
